sobota, 1 czerwca 2013

Prolog ;)

Paryż - miasto zakochanych. Sama wizja takiego miejsca i można poczuć się jak w śnie, takim w pełni magicznym. Atrybutem zakochanych par jest tutaj wieża Eiffla, na której każda kobieta marzyłaby spędzić choć jeden wieczór ze swoim ukochanym, ale czy każda ? Pytanie wprost niezrozumiałe: Czy każda jest jak każda ? Czy wszystkie kobiety są takie same ?
Otóż nie, nie każda marzy o prawdziwym " love story ", spacerze po plaży z falami uderzającymi o stopy, czy pierwszym pocałunku podczas zachodu słońca. Nie ona, ona jest zupełnie inna, nie potrzebuje kochać i bycia kochaną. Jej imię Cher i jej niezwykłe nastawienie na świat, zwłaszcza gdy dookoła otaczają ją amory, ona od pamiętnej daty 15 października jest samowystarczalna. Niektóre wydarzenia z przeszłości osadzają się nam w głowie jak kurz, jeśli go wytrzesz nie będzie ci podrażniał gardła, natomiast gdy będzie odwrotnie, on nie będzie dawał ci spokoju, choć będziesz próbowała go odkałsnąć, on będzie powracał w wydajniejszym stylu. Możecie uznać że banalnym jest porównanie uczuć do brudu na meblach, ale jakby się zagłębić w przekaz, można wywnioskować, że im dłużej rozpamiętujemy, tym bardziej boli w serduchu i najprawdopodobniej nigdy się nie zagoi, więc najlepszym rozwiązaniem byłoby zapomnieć, ale czy to takie proste ? Czy tak łatwo zlikwidować te ukłucie w sercu, jeśli tylko przypomnimy sobie o tym wydarzeniu ? Ślad zostaje, czy tego chcemy czy nie, a nikt już świata nie zmieni i na pierwszym lepszym zakręcie czyha na nas niebezpieczeństwo. To jest jak jeden wielki labirynt .. Stąd nie ma ucieczki.



------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam. :)  Prolog trochę krótki, ale nie chciałam zdradzać wielu szczegółów. Mam nadzieję, że będzie pod tym choć jeden komentarz. :D. Aaa i słuchajcie, proszę na tę chwilę nie zwracać uwagi na szablon, ponieważ nie jest on związany z opowiadaniem, jak najszybciej postaram się ustawić nowy. Trzymajcie się i korzystajcie z weekendu póki można. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz